FBO #480000109521
Infolinia: +48 22 212 86 35
FBO login

nowości

promocje

szukaj w opisach i tytułach

Produkty:
    Koszyk
    Wartość zakupów: 0.00 zł
    Utwórz konto / Zaloguj

    Aloesowi fałszerze

    Strona głównaBLOGPoradyAloes na co dzieńAloesowi fałszerze

    wielkość tekstu: A | A | A

    Opracowano na podst. "Aloes na co dzień" Dr Elżbieta Olejnik

    Pojecie fałszerstwa jest tak stare jak historia handlu.

    Oczywistą sprawą wydaje się fakt, że fałszowaniu podlegają przedmioty bądź wyroby cenne, nietanie i oryginalne. Jeśli tylko pojawia się na rynku coś, co przedstawia dla kupujących dużą wartość, zawsze znajdzie się ktoś, kto próbuje, mniej lub bardziej udatnie sfałszować bezcenny wyrób, wyproduko­wać go jak najtańszym kosztem, po czym sprzedać naiwnym po cenie oryginału.

    Przykłady światowych fałszerstw obejmują niemal wszystkie dziedziny życia od złota i dzieł sztuki aż po substancje cieszące się sławą „panaceum".

    Od dawien dawna fałszowano więc miód, propolis i inne substancje pszczele uznane za lecznicze, od blisko tysiąca sprzedaje się fałszywy żeń-szeń, podsycając przy tym legendy o jego ponoć cudownym działaniu, a do najnowszej historii fałszerstw zaliczyć można nieprawdziwą antyrakową vilcacorę oraz... produkty aloesowe, które z aloesem nie mają nic albo bardzo mało wspólnego.

    Zjawisko to stało się w pewnym momencie już tak powszechne, że dr Alfred Garbutt, jeden z obecnych konsultantów IASC, pisał w roku 1993:

    Zajmuję się odżywianiem terapeutycznym od 26 lat i nieraz miałem okazję zaobserwować dobroczynne działanie aloesu na moich pacjentów.
    Na parę lat zaprzestałem jednak doradzania aloesu, gdyż nie chciałem, aby przeze mnie ludzie trwonili pieniądze.
    Jestem przekonany, że ponad 95 % obecnych na rynku produktów aloesowych nie ma działania tej rośliny ponieważ są albo zbyt rozcieńczone, albo nieprawidłowo pozyskane i przerobione.

    Prawda jest taka, że prawdziwy, niefałszowany i dobrze oczyszczony od aloiny aloes nie jest surowcem tanim.

    Dla znawców tematu powody są oczywiste:
    Dla uzyskania pełnej aktywności biologicznej aloes musi być hodowany przez co najmniej cztery lata.
    Najcenniejsze aloesowe związki aktywne, zwane mukopolisacharydami (MPS) obecne są w dostatecznej ilości i odpowiedniej chemicznej postaci dopiero w całkowicie dojrzałych roślinach. Niezależnie od tego, czy hoduje się aloes na specjalnych plantacjach, czy też w szklarniach, jest to proces długotrwały i z pewnością nietani.

    Dokładne oczyszczanie miąższu aloesowego odbywa się bądź ręcznie („odfiletowywanie liścia"), bądź za pomocą skomplikowanych i drogich metod fizykochemicznych (np. selektywna filtracja z użyciem węgla aktywnego).

    Wszelkie próby uniknięcia wysokich kosztów przy oczyszczaniu kończą się dla jakości aloesu fatalnie - pozostawione w produkcie resztki związków aloinowych powodują uczulenia lub dają efekt przeczyszczający

    Prawdziwy, rzetelny wyrób aloesowy powinien być poddany dokładnej analizie przed wypuszczeniem na rynek.
    Badana musi być czystość bakteriologiczna i chemiczna produktu.

    Niektóre firmy stosują tzw. okres kwarantanny, kiedy to dana partia towaru oczekuje na wyniki kolejnych analiz w specjalnych magazynach. Ci producenci, którzy nie mogą sobie pozwolić na tak kosztowną ostrożność sprzedają „w ciemno" kolejne partie towaru podejmując określone działania dopiero wtedy, gdy liczba reklamacji od klientów drastycznie wzrasta...

    Zawsze najprościej jest wziąć trochę wody, zabarwić ją sztucznie na zielono, dodać odrobinę cierpkiego wyciągu z jakiegoś pospolitego ziela, po czym namalować duży aloes na etykiecie, zamówić kilka spotów reklamowych w telewizji, a potem już tylko sprzedawać, sprzedawać...

    Ponieważ przypadków wymienionych w punkcie ostatnim zdarzało się tym więcej, im lepiej mówiło się o działaniu czystego miąższu aloesowego, znaleźli się w końcu aloesowi pasjonaci, którzy postanowili ocalić tę niezwykłą roślinę przed pazernością bliźnich.

    Tym bardziej, że ci, którzy aloes fałszują, nie wahają się najgłośniej krzyczeć o jego udokumentowanych cudownych właściwościach, gwarancjach wyleczenia za pomocą aloesu nawet najcięższych chorób itd. itp.

    Niejedno już ziele, lub inna substancja pochodzenia naturalnego, zbyt pochopnie okrzyczana jako panaceum „na wszystko" zostały później ze wzgardą odsunięte w kąt przez osoby zawiedzione lub zniesmaczone taką właśnie zanadto nachalną „kampanią reklamową".

    Czysty aloes, ze swoim niezwykle uniwersalnym działaniem na ludzki organizm, z pewnością na taki los nie zasługuje...

    Na straży prawdziwego, czystego aloesu stanęła wpierw garstka zapaleńców, tworząc Narodową Naukową Radę d/s Aloesu (NASC), która później z lokalnej przekształciła się w organizację naukową o zasięgu międzynarodowym, czyli międzynarodową Naukową Radę d/s Aloesu (International Aloe Science Councii - IASC), która od 1993 roku przyznaje prawo do używania tzw. pieczęci aprobaty IASC:

    Jak świadczy napis umieszczony na pieczęci, produkt który uzyskał prawo do jej używania zawiera dostateczną ilość biologicznie czynnego aloesu oraz dodatkowo jeszcze IASC ręczy za jego czystość.
    Kupując produkt z taką pieczęcią mamy pewność, że wewnątrz opakowania znajdziemy aloes wraz z jego całym działaniem, a certyfikat czystości daje nam gwarancję bezpieczeństwa w użyciu - bez niepożądanych działań ubocznych.
    Laboratoria współpracujące z Międzynarodową Radą Naukową d/s Aloesu IASC dysponują najnowocześniejszymi metodami do badania zarówno zawartości, jak i czystości sprzedawanych produktów aloesowych.
    Obok wyjątkowo dokładnych metod chromatograficznych (HPLC i inne) najciekawszą spośród nich jest metoda badania aktywności aloesu przy użyciu tzw. Systemu Ekwiwalentu Żywej Skóry (Living Skin Equivalent System™ - LSES).

    Metoda ta pozwala m.in. uniknąć testowania produktów aloesowych na zwierzętach, co ma bardzo duże znaczenie dla faktu, że aloesu używają najczęściej ci spośród nas, którzy chcą żyć w z Naturą w prawdziwej zgodzie.

    czytano: 1996 razy

    autor: Aloes na co dzień, Dr Elżbieta Olejnik

    data dodania: 2006-12-04 13:53:20


    Strona główna
    NAJLEPSZE PRODUKTY W INTERNECIE
    WYSOKA JAKOŚĆ, NISKA CENA!
    Przelewy24
    Firma z którą współpracujemy Forever Living Products jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej i działa zgodnie z Kodeksem Etyki PSSB. Kliknij tutaj, aby uzyskać więcej informacji.

    Zbuduj firmę, którą odziedziczą Twoje dzieci, Być może od razu zaczniesz prowadzić swój własny biznes Forever. Współpraca z FLP umożliwi Ci prowadzenie własnej niezależnej działalności biznesowej, pozwalającej bezkonfliktowo łączyć życie zawodowe i rodzinne. Rozpoczynając współpracę z Forever nic nie ryzykujesz, nie inwestujesz finansowo i nie podejmujesz ryzykownych zobowiązań. Połączyliśmy życie prywatne z pracą bo jak się okazało - jest to przyszłość jeżeli chodzi o biznes. Zobacz link Kariera - https://www.aloetech.pl/kategorie/KARIERA